• środa, Styczeń 17
    ZAMIAST MODLITWY I OPŁATKA SEKSOWNE HOSTESSY W STROJACH MIKOŁAJEK, czyli Boże Narodzenie XXI wieku!

    ZAMIAST MODLITWY I OPŁATKA SEKSOWNE HOSTESSY W STROJACH MIKOŁAJEK, czyli Boże Narodzenie XXI wieku!

  • Skąpo ubrane, seksowne hostessy, w krótkich, czerwonych sukienkach i seksownych zakolanówkach przyciągają wzrok tatusiów po czterdziestce, którzy zdążyli zapewnić sobie i potomstwo, i zgodnie z chrześcijańską tradycją burzliwy rozwód. Tegoroczny, świąteczny spacer w galerii handlowej pozwolił mi dokonanie prostego podziału polskiego społeczeństwa.

    Grupa pierwsza – rozwiedzeni ojcowie. Co roku, w okresie świątecznym spacerują po sklepach, odwiedzając stoiska z zabawkami, a to wszystko w ramach ustalonego w sądzie rodzinnym harmonogramu spotkań z dzieckiem, ewentualnie dwójką dzieci, bo przecież rodziny wielodzietne dawno wyszły już z mody. Tego typu ojcowie bardziej lub mniej szczegółowo opracowują plan spędzania świąt z dziećmi, wpisując w swój terminarz dzień wybierania prezentów. Nikt przecież nie pamięta już o tradycji dawania prezentów przez Świętego Mikołaja, który znany jest nie z opowiadań rodziców, ale z kolorowych reklam i butelek coca coli.

    Świąteczny szał robienia zakupów ogarnia wszystkich. Bez wyjątku. Równie wyjątkowo zachowują się rozwiedzione, zgodnie z chrześcijańską tradycją, kobiety, które szukają w galerii i nowego męża i nowej sukienki. Przeszukują sklepy z ubraniami, by jak najlepiej wypaść na świątecznym, niewidzialnym, a jednak istniejącym wybiegu ustawionym obok wigilijnego stołu. Przyjście na świat Dzieciątka Bożego traktują w dosłowny sposób – po prostu urodziny, więc należałoby kupić sobie coś nowego.

    Proszące o miejsce w autobusie starsze panie z chwilą wejścia do galerii odczuwają nagły przypływ sił witalnych i żwawo biegają po alejkach. Kolejna grupa to staruszki. Te z wyższą rentą już od listopada piszą świąteczną listę zakupów, a wszystko po to, by stół był pełen, a dolne gałęzie choinki zrzuciły igły z nadmiaru prezentów. Niestety, są również te z niższą emeryturą, które nie potrzebują zakupowej listy, bo produktów jest tak niewiele, że nawet z alzheimerem uda się je zapamiętać.

    Najmłodsi przedstawiciele polskiego społeczeństwa nie mogą zostać w tyle. Całoroczną energie tracą nie na sankach i nartach, bo przecież nie ma śniegu, ale galerii handlowej, gdzie z zapałem biegają na foodcourt po kolejną dolewkę gazowanego napoju z KFC. Szukają wymarzonego prezentu, śmiesznych rogów renifera i mikołajowych czapek, w których fajnie jest zrobić sobie zdjęcie na Instagram. Ze świątecznych tradycji znana jest im tylko ta jedna – tradycja wręczania prezentów.

    Chrześcijańskie Święta Bożego Narodzenia obchodzimy bardziej w sklepach niż w kościołach. Świąteczne, limitowane edycje artykułów spożywczych, kolorowe mikołaje z amerykańską melodyjką, czekoladowe figurki i złote gwiazdki mieszają nam w głowach i portfelach. Oszczędni, chytrzy na każdą złotówkę mieszkańcy Radomia i całej Polski wpadają w dziki szał robienia zakupów. Bez opamiętania kupują wszystko, co świąteczne: czekolady, słodycze, napoje, kawy i herbaty i nawet to, co nie jest zbyt potrzebne, ale skoro świąteczne to pewnie się opłaca.

    Łamiąc się opłatkiem doskonale wiemy, czego sobie życzyć. Każdemu zapala się iska w oku, gdy słyszy: pieniędzy, pomyślności w życiu zawodowym i awansu. Materialny, liczony w złotówkach, dolarach czy euro świat opanował wszystko, dosłownie wszystko, nawet wigilijne życzenia opłatkowe. Nawet stara ciocia Krysia z Kanady napisała do mnie w mejlu, że życzy tego, co najlepsze, zaczynając od pieniędzy i wszelakiej pomyślności.

    Bez najmniejszego zawahania mogę wymieniać kolejne wady i przypadłości świątecznych spacerowiczów w kieleckiej galerii. Zadziwiające w tym wszystkim jest to, że będąc w centrum handlowym zachowywałam się zupełnie jak oni, rozglądając się za prezentem dla siebie i bliskich, wypatrując jednocześnie promocji i okazji, by mimo wszystko, jak najwięcej zaoszczędzić. Niestety polskie święta stały się bardziej amerykańskie, niż polskie i chrześcijańskie. Pytani o Boże Narodzenie myślimy jedynie o prezentach, nawet zapach choinki nie kojarzy się nam ze świeżo świętym świerkiem, ale z samochodowym odświeżaczem powietrza marki Wunder-Baum. Ciekawe, jak wiele osób zda sobie z tego sprawę i zatęskni za prawdziwymi, rodzinnymi, pełnymi magii i radości świętami, które są przecież częścią wiary i tradycji. Dla większości z nas i tak nie będzie to miało większego znaczenia, podsumujemy cały ten świąteczny harmider tak, jak każdego roku – ,,Święta, święta i po świętach’’.

    Kinga Gołąbek

     


    Selfie z grobem, popielniczka ze znicza i spotted na cmentarzu – Wszystkich świętych po NOWOPOLSKU!

     

     

    fot.: pixabay / YouTube