m jak milosc mucha

Anna Mucha SZCZERZE o ,,M jak Miłość” – ,,z niewolnika nie ma pracownika” . Zadziwiająca wypowiedź aktorki

Anna Mucha zabiera głos w sprawie pracy na planie ,,M jak Miłość”.

Mucha postanowiła wyjaśnić, jak naprawdę wygląda praca na planie. Czy całe to medialne zamieszanie wokół ,,M jak Miłość” to kwestia odejścia Kacpra Kruszewskiego, a może wywiad Olgi Frycz, w którym poskarżyła się na warunki pracy w serialu? 

[ZOBACZ: Wiemy, JAK USUNĄ MARKA Z ,,M JAK MIŁOŚĆ”. To przełomowy moment w serialu!]

Do grona aktorów, którzy postanowili zabrać głos w sprawie, dołącza Anna Mucha. Co ma nam do przekazania? Swoją opinię zamieściła na swoim Instagramie:

zabieram głos ✋🏼 Kochani, oglądając seriale, czytając doniesienia z kolorowej prasy, plotki i ploteczki widzicie tylko promil naszej pracy. przyznaje- nie zawsze jest kolorowo i nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie to „wymarzyli”. bo ta praca to praca z ludźmi i wśród ludzi ! a jak wiadomo bywamy różni 😉 jedni widza szklankę do połowy pusta, inni się cieszą, ze maja z czego pić 😉 ja należę do tej drugiej grupy. i choć nie zawsze jest lekko i przyjemnie i choć mam świadomość, ze jestem częścią korporacji i wielkiej fabryki marzeń 😎 to muszę powiedzieć, ze są gesty, których się nie zapomina. Przez dwadzieścia kilka lat pracy w tym zawodzie jedynie (!) Tadeusz Lampka, Ilona Łepkowska i Alina Puchała byli tymi, którzy okazali mi zrozumienie i pomoc w trudnych sytuacjach życiowych. nie wyrzucili mnie z serialu, gdy potrzebowałam odpocząć i daleko wyjechać, z radością przyjęli informacje o moich kolejnych ciążach, a przede wszystkim dali mi poczucie ze mam dokąd wracać! (sic!!!) tak ważne dla matki, która chce, lubi i musi pracować. Mało! choć wtedy pracowałam w konkurencyjnej produkcji zaprosili mnie na kilka dni zdjęciowych, wysłaniając moj brzuch biurkiem i komputerem 😉(sztuczki). Takich rzeczy się nie zapomina! jak mawia Ilona Łepkowska: z niewolnika nie ma pracownika. szanuje decyzje moich kolegów i koleżanek o odejściu, będę tęsknić! będę Was podziwiać w innych produkcjach i kibicować Wam na innych polach. ale życie toczy się dalej 😜 także rodzinne i na planie Mjak Miłość 😘💋

 

zabieram głos ✋🏼 Kochani, oglądając seriale, czytając doniesienia z kolorowej prasy, plotki i ploteczki widzicie tylko promil naszej pracy. przyznaje- nie zawsze jest kolorowo i nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie to „wymarzyli”. bo ta praca to praca z ludźmi i wśród ludzi ! a jak wiadomo bywamy różni 😉 jedni widza szklankę do połowy pusta, inni się cieszą, ze maja z czego pić 😉 ja należę do tej drugiej grupy. i choć nie zawsze jest lekko i przyjemnie i choć mam świadomość, ze jestem częścią korporacji i wielkiej fabryki marzeń 😎 to muszę powiedzieć, ze są gesty, których się nie zapomina. Przez dwadzieścia kilka lat pracy w tym zawodzie jedynie (!) Tadeusz Lampka, Ilona Łepkowska i Alina Puchała byli tymi, którzy okazali mi zrozumienie i pomoc w trudnych sytuacjach życiowych. nie wyrzucili mnie z serialu, gdy potrzebowałam odpocząć i daleko wyjechać, z radością przyjęli informacje o moich kolejnych ciążach, a przede wszystkim dali mi poczucie ze mam dokąd wracać! (sic!!!) tak ważne dla matki, która chce, lubi i musi pracować. Mało! choć wtedy pracowałam w konkurencyjnej produkcji zaprosili mnie na kilka dni zdjęciowych, wysłaniając moj brzuch biurkiem i komputerem 😉(sztuczki). Takich rzeczy się nie zapomina! jak mawia Ilona Łepkowska: z niewolnika nie ma pracownika. szanuje decyzje moich kolegów i koleżanek o odejściu, będę tęsknić! będę Was podziwiać w innych produkcjach i kibicować Wam na innych polach. ale życie toczy się dalej 😜 także rodzinne i na planie Mjak Miłość 😘💋

Post udostępniony przez Anna Mucha (@taannamucha)

[ZOBACZ: To będzie hit! Julia Wieniawa, Rosati i Zielińska w nowym serialu. Kiedy premiera?]

Olga Frycz ZDRADZA PRAWDĘ O ,,M jak Miłość” – Aktorzy nienawidzą tej pracy, ale boją się odejść! Nie jest kolorowo!

źródło: Instagram / fot.: Instagram / TVP