OBRZYDLIWE, CO DODAWAŁ DO KIEŁBASY PODCZAS PRODUKCJI – Pracownik masarni nie miał oporów przed niczym!

To obrzydliwe, podczas produkcji kiełbasy jeden z pracowników wytwórni dodawał do niej plastik, papier i wszelkiego rodzaju śmieci, które akurat miał pod ręką.

 

Podczas produkcji kiełbasy dodał do niej obrzydliwe śmieci, teraz w zamian za to odda swoje zarobki. Wysoka grzywna – nawet 250 tysięcy dolarów i 10 lat więzienia, tyle grozi byłemu pracownikowi masarni Johnsonville Sausage w amerykańskim stanie Wisconsin.

[ZOBACZ: Obrzydliwe znalezisko w PARÓWKACH! SZOK!]

Jonathan Lane z Kiel w stanie Wisconsin doprawiał kiełbasę napotkanymi na terenie zakładu odpadami, wśród nich znalazła się bibuła i plastikowe złączki do kabli.
 
Jak sprawa wyszła na jaw? Lane sam zgłosił nietypowe znaleziska w mięsie, nie przewidział jednak, że ktoś inny może zobaczyć nagrania z kamer monitoringu na ternie zakładu.
 
Sprawą zajęła się prokuratura, tymczasem mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia i 250 tysięcy dolarów grzywny za narażanie innych na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

[ZOBACZ: Obrzydliwe znalezisko w PARÓWKACH! SZOK!]

 

 

źródło: oxygen.com / fot.: pixabay