KOD w służbie Brukseli

Komitet Obrony Demokracji zaczął odliczać dni ultimatum, które zostało narzucone na Polskę przez Komisję Europejską w sprawie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

W efekcie, od piątku aktywiści KOD-u codziennie będą „odcinać jeden dzień” z taśmy rozwieszoną przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Taśma ta przypomina centymetr krawiecki, na którym znajdują się liczby od 90 do 0. Odpowiada to 3 miesiącom, jakie KE dała rządowi Beaty Szydło na spełnienie „zaleceń” Brukseli.

Pierwsze „dni” odcięli lider Komitetu Mateusz Kijowski oraz pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski.

– Dwa dni temu Komisja Europejska ustami komisarza Fransa Timmermansa, wiceprzewodniczącego KE ogłosiła zalecenia dla Polski, które są konieczne do wykonania po to, żeby została wstrzymana procedura ochrony praworządności w Polsce – powiedział Kijowski.

Aktywista ostrzegł też, że niewypełnienie zaleceń KE może skończyć się „ograniczeniem praw Polski w Unii Europejskiej.

Należy przypomnieć, że centymetr krawiecki KOD-u to już drugi licznik tej organizacji przed siedzibą polskiej premier. Pierwszy odlicza dni, które upłynęły od wydania orzeczenia TK w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale autorstwa PiS. Ma on przypominać Beacie Szydło o braku publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw.

 

BR