KONIEC ZWIĄZKU Durczoka ze swoją o 22 lata młodszą dziewczyną?! [+FOTO]

Czy to już koniec romansu Kamila Durczoka i Julii Oleś?

Teraz dzieli ich nie tylko 22 lata różnicy, ale również rozstanie. Wszystko wskazuje na to, że Kamil Durczok i jego sporo młodsza partnerka nie są już parą.

[ZOBACZ: Mąż dziewczyny KAMILA DURCZOKA ostro komentuje romans swojej żony! +FOTO]

Czarno-biały, poruszający wpis Kamila Durczoka, brak wspólnych zdjęć na profilu Julii Oleś i zero informacji o związku w biogramach, w mediach społecznościowych. Czy to wystarczające poszlaki, by myśleć, że już nie są razem? Wszystko wskazuje na to, że trwający od zeszłego lata związek szybko się zakończył.

[ZOBACZ: Durczok, jego nowa, młoda dziewczyna i dziwna akcja na INSTAGRAMIE! Galeria zdjęć + komentarz!]

Znana nie tylko ze związku z Durczokiem, ale również jako przyjaciółka Mai Bohosiewicz – Julia Oleś nadal pracuje dla Silesion.pl, gdzie pełni funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Tak przynajmniej wynika z jej biogramu na Instagramie – czy to możliwe, by nadal pracowała w redakcji Durczoka, a może po prostu nie zdążyła jeszcze zaktualizować profilu?

[ZOBACZ: Durczok wstawia na Instagram ZDJĘCIE SWOJEJ MŁODSZEJ O 22 LATA DZIEWCZYNY.]

 

 

Znam kogoś, kto wrzuca tutaj fotograficzne dowody swojego znakomitego samopoczucie. I jeszcze lepszej samooceny. Nie wierzcie kłamcom. Oto prawdziwy obraz tego co czuję, kiedy przekonuję się, jak bardzo byłem naiwny. #lesson #naiv #onlyfuture

Post udostępniony przez Kamil Durczok (@kamil_durczok)

 

O matko, Halinki… Czytam te Wasze komentarze pod ostatnim wpisem i na zmianę uśmiecham się pod nosem i wzdycham ze smutkiem… Dlatego opowiem Wam dzisiaj krótką historię o szczęściu. Chcecie? Kiedyś, wiele lat temu, byłam tuż po ogroooomnym życiowym zakręcie. Wszystko musiałam zacząć od nowa. Odcięłam się od życia w złotej klatce, w którym wszystko z zewnątrz wyglądało jak wzięte z katalogu, ale w środku był koszmar, nieprzespane noce i wory pod oczami. Mieszkałam z koleżanką w małym, wynajętym mieszkaniu, studiowałam, pracowałam, zarabiałam dokładnie tyle, żeby wystarczyło mi na życie i karmę dla kota, słuchałam dużo muzyki, tańczyłam, piłam, jadłam i całkowicie poświęciłam się jednej misji: dojściu do siebie. Pewnego dnia, podczas leniwego sobotniego wieczoru z winem w tle, moja przyjaciółka popatrzyła na mnie przenikliwie i po chwili namysłu, zamroczona nieco czerwonym wytrawnym, powiedziała nagle: „kurczę, Julia, taka jesteś szczęśliwa z tym swoim niczym”. Najpierw wybuchnęłam śmiechem. A potem się zachwyciłam. Jakie to było prawdziwe! Byłam naprawdę całkowicie szczęśliwa ze swoim niczym. Bo wiecie, czego potrzebujecie do szczęścia? Siebie samych. Niczego, nikogo więcej. Macie w sobie wszystko, czego potrzebujecie, żeby było bosko. Dlatego nie bójcie się odcinać tego, co ciągnie Was w dół. Bo dacie sobie radę. Wiem, co mówię ❤️ #ANaZdjęciuFabŻującaGumę #WieŻeNieWypada #AleJejToNiePrzeszkadza #BoJestBardzoSzczęśliwaZeSwoimNiczym

Post udostępniony przez Julia Oleś (@fabjulus)

[ZOBACZ: Durczok, jego nowa, młoda dziewczyna i dziwna akcja na INSTAGRAMIE! Galeria zdjęć + komentarz!]

 

źródło: Instagram