TRAGEDIA NA DOLNYM ŚLĄSKU! NA MIEJSCU POLICJA, STRAŻ POŻARNA I GOPR. Z informacji reportera wynika, że chłopiec cierpiał na autyzm.

Tragedia w Karpaczu na Dolnym Śląsku. W stawie utopił się 10-latek. Z nieoficjalnych informacji do jakich dotarł reporter RMF FM Bartłomiej P. wynika, że chłopiec cierpiał na autyzm.

Po godzinnych poszukiwaniach martwego chłopca, który oddalił się od babci, znaleziono w zbiorniku przy ulicy Rybackiej.

Policja o zaginięciu chłopca została poinformowana tuż przed godziną 15.00. W poszukiwania dziecka zostali zaangażowani policjanci, strażacy leśni i ratownicy GOPR – u.

 

Na miejscu jest już prokurator. Wiadomo, że będzie przeprowadzona sekcja zwłok chłopca.

Źródło RMF FM

MM

Autystyczny chłopiec nagle dostał ataku. Kobieta zrobiła coś, na co nikt inny się nie odważył

Dla wielu osób lot samolotem przynosi wiele emocji i stresu. Nie dziwi więc reakcja małego, autystycznego chłopca. Jego lot do Izraela opóźnił się o 3 godziny. Kiedy samolot już wzbił się w powietrze, po godzinie lotu chłopiec nie wytrzymał.

 

Zaczął głośno płakać. Jego płacz było słychać w całym samolocie. Nic nie wskazywało na to, że wkrótce się uspokoi. Pasażerowie zaczęli czuć się niekomfortowo. Wszyscy byli zdenerwowani nieprzewidzianymi utrudnieniami. Nikt jednak nie zareagował, żeby pomóc chłopcu.

 

Jego atak słyszało również małżeństwo Rochel i Bentzion Groner. W końcu nieznajoma kobieta zdecydowała się na gest, na który nie odważył się żaden z pasażerów. Podeszła do chłopca i wyciągnęła do niego rękę. Chłopiec podał jej rękę i razem odeszli w odosobnione miejsce. Kobieta przez cały czas opiekowała się chłopcem. Przez kilka godzin kołysała go na kolanach, żeby się uspokoił. Potem zajęła go wspólnymi grami.

 

Gepostet von Bentzion Groner am Freitag, 14. Juli 2017

 

Całą sytuację opisał na Facebooku mąż Rochel. Bentzion wyjawił, że w której pracują, zapewniała trening oraz miejsca pracy młodym ludziom z różnymi chorobami. To dlatego jego żona doskonale wiedziała jak zareagować w takiej sytuacji.

 

„Uczą nas, że jeśli tylko wyciągniemy do kogoś dłoń z miłością i akceptacją, to może zdarzyć się cud”

 

Gepostet von Bentzion Groner am Freitag, 14. Juli 2017

 

Pasażerowie byli pod wrażeniem reakcji i umiejętności kobiety. I słusznie. Tak niewiele znaczący gest dla Rochel dla chłopca był ogromną pomocą i wsparciem.

 

kd, źródło: doceniac.com, facebook

TO JEST SPISEK! POPULARNA ZABAWKA FIDGET SPINNER ZAGROŻENIEM DLA KREMLA! „Kto za jej pośrednictwem wysyła zaszyfrowane wiadomości?” – pytają dziennikarze.

Rosyjskie media ostrzegają obywateli przed zgubnym efektem używania popularnej ostatnio wśród dzieci na całym świecie zabawki fidget spinner. 

Zabawka to zagrożenie dla Kremla.

Fidget spinner, to prosta zabawka, która od jakiegoś czasu robi furorę wśród dzieci na całym świecie. Jednak, nie tylko. Jak twierdzi rosyjska telewizja Rossiya 24, ten z pozoru niewinnie wyglądający przedmiot ma być podobno zagrożeniem dla Rosji. Reporterzy tej stacji twierdzą bowiem, że partia opozycyjna używa zabawki jako przynęty, żeby przyciągnąć młodych ludzi i zbiera dzięki nim pieniądze na swoją działalność.

 

 

Jest tajemnicą, jak ta zabawka tak szybko stała się w Rosji popularna. Kto za jej pośrednictwem wysyła zaszyfrowane wiadomości?” – zapytują reporterzy stacji.

 

Jak się również okazuje, dziennikarze mają dowody na potwierdzanie teorii spiskowej.

Jednym z nich jest to, że spinnery sprzedawane są na antyrządowym rosyjskim blogu pod szyldem „spinnery od Nawalnego”. Innym z kolei, to, że na zakupionych w Rosji zabawkach nie ma napisów po rosyjski. Dziennikarze uważają również, że fidget ogłupia ludzi, robiąc z nich zombie.

„W taki sposób opozycja przyciąga do siebie młodych ludzi. Osoby, które rozumieją mechanizmy rządzące polityką, dobrze wiedzą, że ta zabawka to mała rzecz, która może kontrolować masy”. mówi Rusłan Ostaszko, redaktor naczelny prokremlowskiego portalu PolitRussia.ru. 

 

Sprawa zabawki wymknęła się z pod kontroli, kiedy to rosyjski urząd ochrony konsumenta zapowiedział wszczęcie oficjalnego śledztwa w sprawie spinnera.

 

Mamy tutaj do czynienia z agresywną promocją tak zwanego spinnera, który jest używany przez dzieci i młodzież w Rosji. Mając na względzie dobro naszej młodzieży oraz ich relacje z rodzicami i nauczycielami Rospotrebnadzor we współpracy z odpowiednimi instytucjami przebada wpływ, jaki ta zabawka ma na dzieci” – napisał w oficjalnym oświadczeniu Rospotrebnadzor – urząd ochrony konsumenta.

 

W obliczu tego co się dzieje w Rosji, aż trudno uwierzyć, że zabawka wymyślona przez amerykańską inżynier Catherine Hettinger w 1993 r. miała działać terapeutycznie na dzieci z ADHD i autyzmem.

Źródło Polish Express

MM

 

SKANDAL I HAŃBA W LUBLINIE! ŚCIEKI Z ODPADÓW PRZEMYSŁOWYCH W SZCZEPIONKACH.

13 czerwca Katedra Teorii Kultury i Sztuki oraz Stowarzyszenie Inicjatyw Naukowych zorganizowało wykład „Szczepienia XXI w. Czy bezpieczne i skuteczne”. Wykład poprowadziła prof. Maria Dorota Czajkowska-Majewska, neurobiolog i profesor nauk medycznych. Na sali Wydziału Filozofii KUL zasiadło około 100 osób, w tym matki z dziećmi.

Podczas wykładu padły tezy, które zszokowały niejedną osobę siedzącą na sali. Prof. Majewska ogłosiła, że „szczepienia są główną przyczyną autyzmu” i „obniżają inteligencję”, a do ich produkcji używa się „ścieków z odpadów przemysłowych”.

Podczas wykładu pokazano slajdy, które informowały m.in. że większość leków i szczepionek jest dziś produkowana przez globalne koncerny w Chinach, Indiach, Wietnamie i Korei i prawdopodobnie tam wprowadzane są zanieczyszczenia, które są głównym źródłem zatruć niemowląt toksycznymi metalami.

Na temat całej sprawy wypowiedziała się rzecznik prasowa KUL, tłumacząc, że była to „prywatna inicjatywa jednego z pracowników Wydziału Filozofii”. Zatem tu nasuwa się jeden wniosek. Czyżby uczelnia nie miała zielonego pojęcia o wykładzie, w którym nie padło ani jedno prawdziwe twierdzenie?

Stopstopnop, organizacja zrzeszająca ludzi, będących przeciw szczepieniom, negatywnie skomentowała wykład na swojej facebookowej stronie, podkreślając, że to skandal i niezaprzeczalna hańba dla szanowanej uczelni:

Pomóżcie nagłośnić ten skandal, bo to woła o pomstę do nieba. Szczepienia są całkowicie zgodne z Katolicką Nauką Społeczną i powinny być zalecane wg. Watykanu.

Czy Rektor widział co robią z jego uczelnią? Znacie kogoś komu należy to pokazać?

PS. Pani Majewska uparcie utożsamia się z Instytut Psychiatrii i Neurologii mimo że nigdy tam nie była zatrudniona, i sam instytut wypuścił dementi na temat jej bzdurnych poglądów. Również Polskie Towarzystwo Wakcynologiczne odcięło się od jej bredni już prawie 10 lat temu.

 

Źródło Wprost, Facebook

MM

Tata na MEDAL! To co zrobił dla swojego syna…

W deszczu i zimnie, bez noclegu i z rosnącą gorączką – pan Piotr Wróbel przebył długą drogę, aby zbierać pieniądze na chorego synka.

 

Dwanaście dni zabrało Piotrowi Wróblowi przejście trasy z Katowic do Gdańska. Mężczyzna wyruszył 7 kwietnia o godzinie 9.30 spod wieży w Muzeum Śląskim w Katowicach. Wczoraj, 19 kwietnia, przed godz. 15 dotarł do wybrzeża Bałtyku w Gdańsku Brzeźnie.

 

„Chciałem rozpropagować ideę przekazania 1 procent podatku na rehabilitację mojego syna Iana. Ian ma 5 lat jest wspaniałym chłopakiem i ma zdiagnozowany autyzm. Rehabilitacja, zajęcia dydaktyczne, dieta, turnusy rehabilitacyjne pochłaniają mnóstwo środków.”

 

Nikt go nie asekurował. Miał jedynie to, co zmieściło się do plecaka. Chciał pokonać swoje słabości. W sumie pokonał 515 kilometrów, stąd też swój projekt nazwał „515 kilometrów dla Iana”.

 

Jego poświęcenie przyniosło efekty. Jak mówi, wiele osób wpłaciło już na konto Iana pieniądze i od przyszłego roku będzie mógł uczęszczać do nowego przedszkola, w którym są mniejsze grupy. Już teraz rodzice mogą mu zapewnić lepszą rehabilitację.

 

Brawo! Mimo chwil zwątpienia, udało mu się stanąć nad brzegiem Bałtyku. Miłość ojca do syna zwyciężyła.

 

Źródło: tvn24.pl
kd

Czy znaleziono lekarstwo na autyzm?

Dzisiejsze wydanie dziennika „Rzeczpospolita” informuje o zaskakujących wynikach eksperymentów na zwierzętach, które wskazują całkowicie nową drogę terapii zaburzeń rozwoju tzw. autyzm. Czy udało się wreszcie znaleźć przyczynę tego zaburzenia?

 

Naukowcy z Baylor College of Medicine w Teksasie uważają, że bakterie jelitowe mają wpływ na tak złożone kwestie, jak interakcje społeczne i komunikacja z innymi, czyli problemy występujące u osób z tzw. autyzmem. Manipulując bakteriami w układzie pokarmowym myszy, wywoływali u nich zachowania kojarzone ze spektrum autystycznym. Teraz chcą sprawdzić teorię na grupie pacjentów, którym podawano by specjalny probiotyk. – Inne grupy naukowców próbują wykorzystać leczenie farmakologiczne albo elektryczną stymulację mózgu, aby odwrócić symptomy związane z zaburzeniamirozwoju neurologicznego – mówi dr Mauro Costa-Mattioli, prowadzący te eksperymenty. – Ale my mamy zupełnie nowe spojrzenie. Nie wiemy jeszcze, czy ta metoda będzie skuteczna u ludzi, ale wydaje się to fascynujące, że można zmieniać funkcjonowanie mózgu przez żołądek – czytamy na łamach Rzeczpospolitej.

 

Zespół z Baylor College of Medicine do testowania swojej hipotezy wybrał 60 myszy. W miejsce zwykłej diety, podawano im karmę wysokotłuszczową. Naukowcy porównują to do jedzenia w fast foodach kilka razy dziennie. Potomstwo takich matek wykazywało objawy zaburzeń rozwoju – myszki spędzały mniej czasu z pobratymcami, były mniej ciekawe otoczenia, nie inicjowały kontaktu z innymi osobnikami. Efekty te utrzymywały się nawet po przywróceniu normalnej diety.

 

Czy uda się wreszcie znaleźć przyczynę autyzmu?

 

LOP/”Rzeczpospolita”

Kto stoi za morderstwami znanych lekarzy?

Rośnie liczba zamordowanych lekarzy, którzy odkryli powodujący raka enzym, pracowali także nad cząsteczką GcMAF oraz udowodnili związek szczepionek z autyzmem.

Jak informuje portal wolna-polska.pl, 19 czerwca 2015 roku dr James Jeffery Bradstreet został wyłowiony z jeziora z raną postrzałową klatki piersiowej. Był wybitnym lekarzem i naukowcem badającym przyczyny autyzmu.

Kilka dni przed śmiercią lekarza do jego centrum badań weszli funkcjonariusze FDA – Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków oraz funkcjonariusze innych agencji rządowych i zaczęli przeszukiwać badania i dokumenty. Śmierć lekarza wstrząsnęła środowiskiem.

Kolejni zamordowani lekarze to również wybitni znani medycy, którzy z niewyjaśnionych przyczyn zmarli w niewyjaśnionych okolicznościach, w tym między innymi: dr Bruce Hedendal oraz dr Baron Holt zostali odnalezieni martwi na Florydzie, dr Theresa Sievers została znaleziona martwa we własnym domu, dr Jeffrey Whiteside do dziś został uznany za zaginionego, dr Patrick Fitzpatrick także jest zaginiony, a jego samochód z przyczepką został odnaleziony na poboczu drogi.

O co więc chodzi z nagłymi śmieciami? Czy komuś zależy na tym, aby nie dopuścić do wynalezienia leku na nowotwór i autyzm? Z pewnością na te pytania długo nikt nie będzie potrafił odpowiedzieć.

Natalia W.