nbp

Znamy kolejne WYNAGRODZENIA NBP! Kolejna kobieta z SZOKUJĄCĄ pensją!

Sprawa zarobków pracownic NBP budzi w naszym kraju ogromne emocje. Okazuje się, że nie tylko Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik zarabiały sporo powyżej średniej dyrektorskiej. Na drodze wysokich zarobków, pojawiła się kolejna kobieta – Sylwia Matusiak – szefowa Departamentu Edukacji i Wydawnictw. Ona także miała dostawać krocie.

Szefowa departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamila Sukiennik zarabiają, według mediów, ok. 65 tys. zł. Zarobki pierwszej z nich mogą sięgać nawet ponad 900 tys. zł rocznie. Jak podaje OKO.press, także Sylwia Matusiak miała wyjątkowo wysoką pensję. Z jej oświadczenia majątkowego za 2016 rok wynika, że zarobiła wówczas w sumie 336.188 złotych. Z tego 273.188 złotych otrzymała za pół roku pracy w NBP. Średnio zarabiała więc w banku ponad 45.531 złotych miesięcznie – wylicza portal. Matusiak z OKO.press, wyliczył, co dokładnie złożyło się na te kwoty. Mianowicie, wynagrodzenie zasadnicze za 6 miesięcy, dwie premie kwartalne oraz nagroda prezesa.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Jak odkorkować drogę w 2 MINUTY? Pokazali to w OLSZTYNIE!

 

Ciekawe, jak się zakończy całe zamieszanie wokół wynagrodzeń NBP. Póki co, kroi się na niezłą aferę…

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

Dyrektor szkoły UKARAŁ OFIARY OSKARŻONEGO O GWAŁT MUZUŁMAŃSKIEGO IMIGRANTA, który molestował je seksualnie!

Skandaliczny wyrok dyrektora jednej ze szkół – ukarał molestowane dziewczynki, zamiast muzułmanów, którzy dopuścili się molestowania. 

 

Karę poniósł nie winny, a ofiara – w ten właśnie skandaliczny sposób postąpił dyrektor szkoły w Malmö. Do gabinetu dyrektora przyszły trzy 14-letnie dziewczynki. Skarżyły się, że padły ofiarami napastowania seksualnego ze strony chłopców, a dokładniej muzułmańskich imigrantów – Ahmeda i jego kolegów.

 

Dotykane w miejscach intymnych, takich jak pośladki i biust, dziewczynki zostały skrytykowane przez dyrektora, który stwierdził, że ich stroje zbyt wyzywające. Zdaniem dyrektora dziewczynki w ten właśnie sposób sprowokowały chłopców. 

 

Dziewczynki oskarżyły kilkunastoletniego Ahmeda, ale nie był to pierwszy przypadek, kiedy w jego kierunku padły takie oskarżenia. W 2016 rok został wyrzucony ze szkoły za napastowanie seksualne, ale dyrekcja wyraziła zgodę na jego powrót. Obecnie jest oskarżony o gwałt. 

 

źródło: voiceofeurope.com

fot.: pixabay 

kg

Nauczycielka dręczyła i wyzywała uczniów. Żona dyrektora miała…

We wtorek rozpocznie się kontrola w Szkole Podstawowej w Starych Bielicach (Zachodniopomorskie), gdzie nauczycielka matematyki miała stosować przemoc – poinformował w poniedziałek wicekurator oświaty. Uczniowie podczas lekcji mieli być dręczeni i wyzywani.

 

„W szkole podstawowej miało dochodzić do stosowania przemocy, na lekcji matematyki nauczycielka zaklejała taśmą usta uczniowi” – powiedział zachodniopomorski wicekurator oświaty Robert Stępień. Jak wyjaśnił, kuratorium o zdarzeniu dowiedziało się z pisma, które wystosował w kwietniu urząd gminy w Biesiekierzu.

 

Z innych uczniów miała się wyśmiewać, szarpać i wypraszać za drzwi. Mimo licznych skarg ze strony rodziców dyrektor szkoły nie zareagował. Prywatnie nauczycielka matematyki jest jego żoną.

 

„Po analizie przesłanych do nas dokumentów wydaliśmy opinię o zwolnieniu dyrektora szkoły. Podjęliśmy także decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego wobec nauczycielki matematyki. Postępowanie to prowadzone jest obecnie przez rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie zachodniopomorskim”.

 

W ocenie kuratorium „dyrektor szkoły prowadził niewłaściwy nadzór nad podległymi mu pracownikami”. Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty zapowiedziało, że we wtorek rozpocznie się kompleksowa kontrola w Szkole Podstawowej w Starych Bielicach:

 

„Musimy przebadać uczniów i ustalić, czy dochodziło do stosowania przemocy również przez innych nauczycieli. Kontrola ma odpowiedzieć także na pytanie, czy sytuacja na lekcji matematyki była incydentalna, czy się powtarzała”

 

Źródło: PAP, tvn24
kd