dziecko

To pierwsze takie dziecko na świecie! Żeby mogła urodzić PRZESZCZEPIONO kobiecie…

To pierwsze takie dziecko na świecie, które urodziło się w ten sposób.

Przeszczepy tego rodzaju są co raz częstszym zjawiskiem. Co najważniejsze mogą zagwarantować zwiększone szanse na zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka.

 

W Stanach Zjednoczonych w czerwcu urodziło się pierwsze dziecko, którego 30-latka miała przeszczepioną macicę od zmarłej dawczyni. Zabieg był koniecznością, ponieważ kobieta urodziła się bez macicy.

Przeszczep ten odbył się w 2017 roku, a rok później przyszła mama zaszła w ciążę za pomocą in vitro. W czerwcu urodziła się zdrowa dziewczyka.

W Clevenad Clinic w Ohio wykonano dotychczas 5 takich transplantacji. Trzy zakończyły się sukcesem, a dwie z kobiet próbują obecnie zajść w ciążę.

 

ZOBACZ TEŻ:CZY BYŁY PARTNER NIE POZWALA CI ODEJŚĆ? Dowiedz się, jak poradzić sobie ze STALKEREM

 

Przeszczepy macicy są wykonywane w Stanach Zjednoczonych od 2016 roku. W przyszłości jest to ogromna szansa dla kobiet, które pragną zostać mamami, ale mają nieprawidłową budowę narządu rozrodczego lub jego całkowity brak.

 

Źródło:wpparenting/ pixabay

 

dzieci

Ta kobieta doświadczyła szoku! URODZIŁA dzieci, a potem nie mogła ich ZATRZYMAĆ

Ta kobieta urodziła dzieci innej pary. Jak się okazuje w klinice leczenia bezpłodności  takie pomyłki się zdarzają.

Na próby zajścia w ciążę para pochodząca z Azji wydała ponad 100tys. dolarów  Zamiast dwóch bliźniaczek przyszła mama urodziła dwóch chłopców. Musieli oni oddać dzieci ich bilogicznym rodzicom. Testy genetyczne potwierdziły, ze dzieci należą do całkiem obcych ludzi.

 

Przeciwko klnice CHA Fertility Clinic wytyczono proces sądowy zarzucając, że podczas zapłodnienia in vitro popełniono niewyobrażalny błąd. Kobiecie zaiplementowano niewłaściwe embriony.

Ekspert Jake Anderson podkreśla, że w klinikach leczenia bezpłodności takie pomyłki nie są rzadkością. Prawnik pary zaznacza, że młodzi ludzie doznali nie tylko strat materialnych, ale przede wszystkim emocjonalnych.

Do podobnego incydentu doszło w 2009 roku, kiedy w tej samej klinicie amerykanka Carolyn zapłodniona metodą in vitro urodziła obce dziecko.

 

ZOBACZ TEŻ:Oto jak PRZEŻYĆ ZDRADĘ. Terapeuta przedstawia PLAN NAPRAWCZY…

Źródło:onetwiadomosci/ pixabay

sperma

Skandal: LEKARZ PODAWAŁ PACJENTKOM WŁASNE NASIENIE. Wlewał swoją SPERMĘ DO POJEMNIKÓW, a następnie…

Skandal w klinice leczenia niepłodności w Kanadzie – dr Norman Barwin został pozwany przez kilkadziesiąt osób.

 

Jak twierdzą pacjentki dr Norman Barwin używał własnego nasienia lub spermy do zapłodnienia w ramach procesu In Vitro. Zarzuty ogłoszono w listopadzie ubiegłego roku, gdy na jaw wyszła sprawa zapłodnionej w 1989 roku Danieli Dixon.  Badania DNA jej obecnie 28-letniej córki Rebeccki wykazały zgodność genetyczną z dr Barwinem, a co więcej pozwoliły odnaleźć jej przyrodnią siostrę. 

[ZOBACZ: ”Witam, wynajmę brzuch”, ”Uwielbiam dobry seks”, ”Chcę zostać zapłodniona”, ”Sprzedam swoją spermę”- TAKICH OGŁOSZEŃ JEST WIĘCEJ!]

Po roku śledztwa okazało się, że lekarz jest ojcem kolejnych 11 osób. Najstarsze z zapłodnionych przez lekarza kobiet, dokonały zabiegu In Vitro w latach 70.

 

W ramach śledztwa adwokaci reprezentujący ofiary dr Barwina, odnaleźli również 35 kobiet, które zdecydowały się na przyjęcie nasienia od anonimowego dawcy – wszystko jednak wskazuje, że i w tym przypadku nasienie należało do lekarza Barwina. 
[ZOBACZ: Nadziewał pączki i napoje spermą, a potem podawał je nieświadomym kobietom!]

 

źródło: dailymail / thesun

fot.: pixabay

kg

Właśnie w ten sposób Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan będą starać się o dziecko!

Podczas obszernego wywiadu dla magazynu „Viva” Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan powiedzieli, że starają się o dziecko. Nie będzie to jednak takie proste, ponieważ małżonkowie zamierzają skorzystać z metody in vitro. 

Continue reading „Właśnie w ten sposób Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan będą starać się o dziecko!”

Ich istnienie jest zagrożone. In vitro to jedyna szansa! (VIDEO)

Jednym ze sposobów zabezpieczenia przyszłości żubra jest uzyskanie zarodka tego zwierzęcia metodą in vitro. Naukowcy z SGGW w Warszawie ogłosili, że udało im się tego dokonać jako pierwszym na świecie.

 

„Po raz pierwszy na świecie uzyskaliśmy zarodek żubra metodą in vitro. Jest to ogromne osiągnięcie. Pobraliśmy komórki jajowe, które dojrzewały w warunkach in vitro. Po osiągnięciu odpowiedniego stadium te komórki jajowe były łączone z plemnikami i w wyniku tego powstały zarodki”.

 

Uzyskanie zarodka żubra to tylko jeden z elementów szeroko zakrojonego projektu, którym kieruje prof. Wanda Olech z Wydziału o Zwierzętach SGGW w Warszawie. Celem tego projektu jest zabezpieczenie przyszłości żubra jako gatunku – wyjaśniła. W efekcie ma powstać profesjonalny bank genów żubra, zawierający tkanki, komórki rozrodcze i przede wszystkim – zarodki. Jak podkreśliła ekspert, zachowanie DNA ma wyjątkowe znaczenie ze względu na bardzo niską zmienność genetyczną żyjących obecnie na świecie żubrów.

 

Według prof. Olech „bardzo prawdopodobnym” wydarzeniem zagrażającym populacji żubrów może być ograniczenie ich możności przemieszczania się w Europie, które może być konsekwencją na przykład rozprzestrzenienia się choroby zakaźnej.

 

„Wtedy jedyną możliwością odświeżenia krwi w hodowli (…) będzie sprowadzenie zarodka i wyhodowanie z tego zarodka nowego żubra”.

 

Wszystkie żubry „wywodzą się od niewielkiej liczby założycieli, nasze nizinne żubry to właściwie tylko siedem genotypów, i to dość do siebie podobnych. Dzięki pozyskaniu komórek rozrodczych od zwierząt, które na przykład ze względu na choroby nie mogłyby się w przyszłości rozmnażać, nie dopuszczamy do uszczuplenia puli genetycznej”.

 

Tworzenie banku genów jest jednym z celów projektu kompleksowej ochrony żubra, uruchomionego 1 marca przez Lasy Państwowe. Jego inne elementy to między innymi bieżąca opieka i monitoring zdrowia istniejącej populacji, tworzenie nowych stad żubrów w Polsce oraz rozprzestrzenienie tych zwierząt na świecie. Wartość czteroletniego projektu wynosi ponad 40 mln zł. Projekt jest w całości finansowany z funduszu leśnego.

 

Zobacz materiał Lasów Państwowych:

 

 

PAP/foto: pixabay.com

kd

Kto zapłaci za in vitro? Zmiany w Warszawie

W lipcu 2016 roku, decyzją ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła zamknięty został wprowadzony w 2013 r. przez rząd Donalda Tuska program refundacji in vitro. Wówczas dzięki programowi urodziło się w Polsce ponad 5 tys. dzieci.

Warszawa planuje powrócić do refundacji zabiegów. Uchwała Rady Warszawy w tej sprawie ma zostać przyjęta w kwietniu. Program ma zapewniać dofinansowanie nawet do 80 proc. jednej procedury in vitro, nie więcej jednak niż 5 tys. złotych.

Jak informuje szef stołecznej PO, poseł Marcin Kierwiński:

„Program dofinansowania in vitro będzie w Warszawie wdrożony, będziemy kontynuowali jako warszawska Platforma, to, co robił rząd PO w ostatnich latach. Dziś rozpoczynamy tę procedurę”.

Z programu refundacji in vitro będą mogły skorzystać warszawianki w wieku 25-40 lat, pozostające zarówno w związkach małżeńskich, jak i partnerskich. Program przewiduje trzy procedury in vitro; dofinansowanie ma wynieść nawet do 80 proc. wartości kosztów jednej procedury. Skorzysta z niego prawdopodobnie ok. 2,5 tys. mieszkańców Warszawy.

PAP

Władze Łodzi dofinansują in vitro

Będzie miejski program dofinansowania in vitro – taką decyzję podjęli łódzcy samorządowcy.

— Uważamy, że program powinien być kontynuowany. Niepłodność jest dużym problemem wśród mieszkańców naszego kraju, to wręcz choroba cywilizacyjna – powiedział Adam Wieczorek, przewodniczący komisji ochrony zdrowia w Radzie Miejskiej z PO.

Jak informuje portal dzienniklodzki.pl, zgodnie z założeniami program ma być realizowany w latach 2016-2020, jest adresowany do mieszkanek Łodzi od 20 do 40 roku życia. Przy specjalnych wskazaniach medycznych w programie będą mogły uczestniczyć także kobiety 42-letnie.

Miasto zamierza dofinansowywać do trzech zabiegów in vitro dla par pozostających w związkach małżeńskich lub partnerskich. Każda z par zakwalifikowanych do programu będzie mogła liczyć na kwotę do 15 tysięcy złotych. Szacuje, się że w Łodzi około 7,5 tysiąca par jest dotkniętych problemem niepłodności.

Katarzyna B.