Małgorzata

Małgorzata Rozenek-Majdan walczy z uzależnieniem. Czy gwiazda jest z tym sama?

Małgorzata Rozenek-Majdan wyznała z czym musi się tak naprawdę zmagać.

Gwiazda jest mamą 13-letniego Stanisława oraz 9-letniego Tadeusza. Stara się ona bardzo dbać o zdrowie, ale jak się okazuje nie jest to takie proste.

 

Zdrowie opiera się na tym co jemy. Półtora roku temu Małgorzata ogłosia, że wraz z całą rodziną postanowili wspólnie nie jeść mięsa i przejść na wegetarianizm. Pomysł zainicjował starszy syn Stanisław.

 

Małgorzata jednak wyznała, że w jej domu największy problem stanowi cukier, a raczej uzależnienie od niego. Gwiazda jest przeciwniczką cukru w przeciwieństwie do synów. Małgrzata przyznała: chłopcy chowają przede mną cukier, są spragnieni słodyczy i potrafią nawet uciec się do przemytu. Chłopcy ukrywają przede mną i moim mężem słodycze, które czasami kupują za kieszonkowe .

 

ZOBACZ TEŻ:Oto sprawdzone metody na HEMOROIDY. Tego na pewno unikaj!

 

Małgorzata dodała, że w ich domu toleruje się jedynie lody, a cukier nie jest im do niczego potrzebny. Gwiazda postanowiła  nie poddawać się  w swoim przekonaniu i razem z  mężem są konsekwentni w zwalczaniu tego niezdrowego nawyku.

 

Źródło:pudelek

Źródło zdjęcia: Facebook

 

GROŻĄ SIOSTROM GODLEWSKIM! Chcą, aby jedna z nich straciła…

 

Coraz głośniej o siostrach Godlewskich, które ostatnio „bombardują” internet swoimi filmikami. Nowe gwiazdy Youtube’a i Facebook’a wystąpiły niedawno w programie „Dzień Dobry TVN” i odniosły się m.in do ogromnej fali hejtu kierowanego w ich stronę. Okazało się nawet, że popularne siostry otrzymują pogróżki.  Continue reading „GROŻĄ SIOSTROM GODLEWSKIM! Chcą, aby jedna z nich straciła…”

PROFIL ZNANEGO PORTALU KATOLICKIEGO ZABLOKOWANY! Za co Facebook dał bana dla „Małego Dziennika”?

Jak powszechnie wiadomo Facebook ma swoją politykę i dość często zdarza się, że blokuje zarówno treści jak i użytkowników, którzy nie przestrzegają wyznaczonych przez tę politykę zasad.

Przeważnie tzw. bana można dostać za używanie wulgaryzmów, czy publikowanie filmów niedozwolonych poniżej 18 roku życia.

Swoich zasad Facebook trzyma się kurczowo no i dobrze, popieramy. Jednak ostatnio ten ban, padł na portal, który z pornografią czy wulgaryzmami nie ma nic wspólnego. Chodzi to u „Mały Dziennik”, publikujący treści związane z tematyką katolicką,  założony przez małżeństwo Małgorzatę i Tomasza Terlikowskich.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że założyciele portalu nie mają zielonego pojęcia, jaki jest powód nałożenia na „Mały Dziennik” bana. Facebook nie wyjawił powodu, za to przysłał krótką informację „polsko – angielską”.

Your Page has been zablokowana from sharing links. To ograniczenie jest tymczasowe i wygasa 27 lipca o 14:18.

Swoje niezrozumienie w stosunku do zaistniałeś sytuacji wyraziła Małgorzata Terlikowska:

 

Nie możemy publikować bezpośrednio na naszym portalu żadnych informacji do 27 lipca. Nie rozumiemy takiego działania Facebooka. Od początku linia portalu była jasno określona i do tej pory nie zdarzyło się, by odebrano nam możliwość publikacji. Niestety, nie wiemy, co było powodem takiej decyzji FB, ponieważ nie zostaliśmy o niej powiadomieni. Nie wiemy, czy powodem zbanowania był jakiś konkretny post, czy ktoś zgłosił portal za całokształt?

 

Niestety blokada, która potrawa do 28 lipca utrudnia dziennikarzom publikację artykułów na facebookowych fanpage’ach, co z kolei wpływa na codzienną pracę i dostarczanie rzetelnych, i sprawdzonych informacji wiernym czytelnikom.

Miejmy nadzieję, że Facebook już wkrótce zrehabilituje się i wyjaśni zaistniałą sytuację. Chyba każdy zgodzi się, że nie można nikomu zakazywać publikowania czy nawet udostępniania postów czy artykułów bez podania konkretnego i logicznego powodu.

 

Martyna Malarczyk