dotrzeć

Jak dotrzeć do PARAFIANINA? PIJĄ na rekolekcjach!

Kobiety stanowią większość osób chodzących do kościoła. Do mężczyzn jest ciężej dotrzeć, więc trzeba stosować różne metody. Proboszcz z Dolnej Frankonii, wpadł na nietypowy pomysł zachęcenia wiernych do udziału w rekolekcjach. Postanowił połączyć je z degustacją whisky.

Wydarzenie jest skierowane wyłącznie dla mężczyzn i ma się odbyć 11 stycznia w Hammelburgu. Proboszcz Thomas Eschenbacher, który sam należy do fanów whisky, wiedział, że przy pomocy tego trunku będzie mógł dotrzeć do większej ilości wiernych. I miał rację, bo miejsca na rekolekcje, natychmiast się zapełniły. Wieczorami biblijnymi nikt nie był zainteresowany, ale przy pomocy whisky docieram do wielu mężczyzn. To temat, który ich interesuje – powiedział 53-letni ksiądz cytowany dla niemieckiego „Deutsche Welle”.

 

ZOBACZ:Syn BEATY SZYDŁO po kolędzie! Parafianie są nim zachwyceni!

 

Bawarski proboszcz już wcześniej zasłynął z nietypowych form ewangelizacji. Wygłaszał kazania w formie rymowanej i zorganizował piłkarską pielgrzymkę w intencji awansu klubu 1. FC Nuernberg. Dobra parafia, co?!

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

alkohol

ABSTYNENCJA ryzykowniejsza niż picie? Oto dziesięć CIEKAWOSTEK na temat alkoholu!

Gdzie, jak gdzie, ale w Polsce alkohol to część świętowania wielu okazji. Urodziny, imieniny, rocznice i tym podobne, zazwyczaj są zakrapiane. Poznajcie 10 ciekawostek na jego temat, na pewno o wielu z nich nie słyszeliście!

#1 Wino zostało wynalezione przed kołem

Analizując próbki gliny zebrane na terenie chińskiej osady, zbudowanej około 9 tysięcy lat temu, Patrick McGovern znalazł ślady miodu pitnego o mocy 10%. W Gruzji odnaleziono szczątki naczyń do przechowywania wina datowanych na 7,5-8 tysięcy lat! Koło natomiast wynaleziono w IV tysiącleciu p.n.e.

#2 Lodowcowe piwo

W 2010 australijska firma Nail Brewing, postanowiła przebić wszystkich chwalących się krystalicznie czystą wodą w swoich piwach. Wypuściła więc limitowaną serię napoju na bazie wody z lodowca Antarktyki. Nie można było go kupić w sklepie. Sprzedawano go na aukcjach, a ceny szybowały nawet do około 2000 dolarów za butelkę. Dochód przeznaczono na działalność organizacji Sea Shepherd Consevation Society, która zajmuje się między innymi walką z wielorybnictwem i ochroną przyrody morskiej.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wszystkie BITWY w historii na jednej mapie. GDZIE było ich najwięcej?!

 

#3 Jeśli tequila, to tylko z Meksyku!

Według prawa Meksykańskiego słynny napój musi zawierać 51% ekstraktu z liści niebieskiej agawy. Roślina ta niegdyś występowała głównie w Jalisco. Obecnie cztery inne meksykańskie rejony mogą używać nazwy tequila. W Południowej Afryce, próbowano użyć nazwy tequila na początku XXI wieku, lecz niemal od razu przerodziło się to w konflikt, a Meksyk zarezerwował sobie znak towarowy na wyłączność. Odtąd, Afrykanie musieli zacząć używać nazwy Agava.

#4 Starsze wino jest lepsze? No niekoniecznie…

Z góry zakłada się, że wiek wina powinien świadczyć o jego wartości i smaku. Z tym, że wcale to tak nie działa. Najważniejsza jest nie liczba lat, a sam rocznik – jak pogoda panowała wtedy w winnicy i jaki mogła mieć wpływ na zbiory. Znawca wina, Gilles Kime, twierdzi, że wiek nie wpływa korzystnie na jakość smaku trunku.

#5 Zabójczy alkohol z USA

W czasach prohibicji, nielegalny produkt pojawiał się w podziemnych barach, sprzedawany na ulicach, pędzony w domach, rozprowadzany przez mafię. Zdecydowano się na niekonwencjonalną i zabójczą taktykę. Zalecono producentom, aby zatruwali alkohol, dodając do niego formaldehyd, czy chloroform. Efekt był piorunujący. Ilość zgonów i zachorowań tak wielka, że lekarz naczelny Nowego Jorku zdecydował się na konferencję prasową i publicznie opowiedział o rządowej taktyce żądając wzięcia przez polityków odpowiedzialności.
Oczywiście niewiele to dało, z powodu zatruć zmarło 400 osób, a w kolejnym roku 700. Zatruwanie alkoholu przerwało dopiero zniesienie prohibicji w grudniu 1933 roku.

#6 Abstynencja ryzykowniejsza niż picie

W badaniach z 2010 roku, opublikowancyh w branżowym czasopiśmie Alcoholism: Clinical and Experimental Research, psycholog Charles Holahan z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin zauważa, że w ciągu 20 lat 69% badanych przez niego abstynentów zmarło, podczas gdy u osób pijących było to tylko 60% badanej grupy. Najdłużej wśród analizowanych przypadków żyła grupa pijących “średnie ilości”. Tylko 41% z nich umarło w badanym okresie. W analizie wzięło udział 1824 osób. Niektórzy mogą mieć wątpliwości, że ci zupełnie niepijący kiedyś byli alkoholikami, przez co ich zdrowie “na wejściu” jest znacznie gorsze. Holahan i jego zespół stworzyli model kontrolujący przeszłe i obecne w trakcie badań czynniki zdrowotne. Nie zmieniły one wyników.

#7 Nie pij drinka z napojami „light”!

To samo czasopismo, które zostało wymienione wyżej, udowodniło, że drinki sporządzone z napojami typu „light”, czyli bez cukru i z małą ilością kalorii, szybciej upajają oraz są gorsze skutki dnia następnego. Warto o tym pamiętać zamawiając w klubach – żeby za szybko nie zakończyć wieczoru.

#8 Whiskey z początku jest przezroczyste

Jednym ze znaków rozpoznawczych amerykańskiej whiskey jest jej kolor, podobnie jak charakterystyczny błękit jeansów. Ale napój nie jest taki od razu, sam alkohol pozbawiony jest koloru, napój uzyskuje go dopiero podczas leżakowania w beczkach przez 9 miesięcy, a potem ogrzewana by wydobyć kolor z rozpuszczonych w drewnie cukrów i karmelizacji tanin. Właśnie te substancje zmieniają zmak napoju i decydują o jego kolorze.

#9 Amerykanie spijali więcej alkoholu niż wody

W XVII i XVIII wieku mieszkańcy Ameryki Północnej nie traktowali alkoholu jako czegoś na specjalne okazje. Był to lek praktycznie na wszystko, traktowano go także podobnie do dzisiejszych napojów energetycznych i pito w ogromnych ilościach. W 1790 roku wedle rządowych danych na jednego mieszkańca Ameryki powyżej 15 roku życia rocznie przypadało:
– 129 litrów piwa i cydru,
– 19 litrów whiskey lub innych napojów spirytusowych,
– 4 litry wina,

Dodajmy dla porównania dane z 2010 roku:
– 80 litrów piwa,
– 6 litrów napojów spirytusowych,
– 8 litrów wina,

#10 Czerwone wino z czerwonych winogron, białe z białych? NIEKONIECZNIE!

Z Winami bywa podobnie. Sok wewnątrz owoców winogron jest tak naprawdę jasny. To skórka owocu zawiera pigment nadający czerwony kolor. Jeśli wyciskamy sok z obranych owoców, pozostanie biały, a jeśli będzie miał on kontakt ze skórką w czasie fermentacji uzyska nasyconą czerwoną barwę.

źródło: focus.pl

fot. pixabay.com

 

Szok! COCA – COLA popiera związki HOMOSEKSUALNE! Będą puszki w barwach TĘCZY, a w oficjalnym OŚWIADCZENIU napisano, że…

Opakowania Coca – Coli od zawsze były czerwone. I w takim też kolorze pojawiały się reklamy Coli na bilbordzie na Kings Cross w Sydney. Jednak we wtorek banner zmienił barwy na tęczowe!

 

Na reklamie widać butelkę w paski, w kolorach tęczy, która jest symbolem homoseksualistów, dodano także napis:

 

We say YES to love! – Mówimy TAK miłości!

 

Tak odmieniona reklama kultowego napoju spotkała się ze sporym zaskoczeniem, bo stanowi ona wyraz poparcia dla małżeństw osób tej samej płci. Jak podaje Coca – Cola wyprodukowano także limitowaną edycję kolorowych puszek napoju, który będzie można kupić na terenie Australii.

 

W oficjalnym komunikacie napisano:

 

„Każda osoba ma prawo do szczęścia, więc uważamy, że nadszedł czas na zmianę w Australii. Niezależnie od tego, kim jesteś i kogo kochasz, wszystkie pary należy traktować  jako równe.”

 

(ms), źródło: news.com.au, fot. twitter

 

 

Picie ALKOHOLU to PRZESTĘPSTWO? Przeczytaj GDZIE!

Stowarzyszenie branżowe reprezentujące British Airways i EasyJet wnioskuje o to, by picie alkoholu na lotniskach było przestępstwem! To ograniczenie zmniejszyłoby ilość incydentów „gwałtowności” napędzanej alkoholem.

 

Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego – Civil Aviation Authority (CAA) –  w 2016 r. na lotniskach w Zjednoczonym Królestwie było aż 421 agresywnych pasażerów, najprawdopodobniej napędzanych alkoholem.

 

Tim Alderslade  reprezentujący linie lotnicze wypowiada się bardzo zdecydowanie:

„Alkohol zakupiony na lotnisku, a następnie wypity po kryjomu na pokładzie,  jest trudny do monitorowania i kontroli, a więc linie lotnicze zwracają się z prośbą do rządu o zmianę rozporządzenia w sprawie żeglugi powietrznej, aby uczynić ten rodzaj konsumpcji przestępstwem.”

 

CAA wnioskowało także, by lotniska podlegały takim samym przepisom jak puby i restauracje. Tym samym skończyłaby się akceptacja jeśli chodzi o drinkowanie na terenie lotnisk czy w samolotach.

 

Co dziwne, brytyjskie władze jednak nie chcą ograniczać możliwości konsumpcji alkoholu na lotniskach. Rzecznik prasowy Departamentu Transportu powiedział:

 

„Pasażerowie powinni mieć możliwość korzystania z podróży z lotnisk w Wielkiej Brytanii, nie tracąc przyjemności przez destrukcyjną mniejszość (…) Nie ma planów, aby zmienić zasady dotyczące picia podczas lotów”

 

W odpowiedzi rzecznik CAA podtrzymuje dalsze dążenia organizacji:

 

„W przemyśle lotniczym istnieje wiele prac mających na celu ograniczenie incydentów z problematycznymi pasażerami i będziemy nadal angażować branżę, analizując dalsze możliwości rozwiązania tego problemu.”

 

Obserwując ceny na lotniskach, gdzie półlitrowa buteleczka wody kosztuje zwykle 5-6 razy więcej niż normalnie, może po prostu wystarczy podnieść ceny alkoholu, by rozwiązać problem picia?

 

ms, źródło: news.sky.com, fot. pixabay

Wiosenne OSŁABIENIE? Poznaj 5 SPOSOBÓW, jak sobie z nim radzić!

Po zimie jesteśmy osłabieni, spada koncentracja, mamy trudności w zasypianiu. Do tego dochodzi zmienna pogoda – raz jest wręcz gorąco, za kilka dni temperatura spada do kilku stopni Celsjusza. To wszystko źle wpływa na nasze samopoczucie i kondycję.

 

Co robić i jak sobie z tym radzić?

 

1. Słońce i ruch. 

Po zimie brakuje nam witaminy D, co wpływa na obniżenie samopoczucia. Dobrze jest więc wyjść z domu na rower, rolki, pobiegać, czy choćby pospacerować. Aktywność fizyczna nie dość, że poprawia ogólną kondycję organizmu, to jeszcze wyjście na powietrze pozwoli naszemu organizmowi „zaaklimatyzować się” do nowej pory roku. Dodatkowo „łapiemy” słońce.

 

2. Zmiana diety.

Zamiast ciężkich, zimowych potraw postaw na bogactwo warzyw i owoców. Warto też jeść kiełki, bo zawierają naturalne witaminy i minerały. W diecie na przesilenie wiosenne powinny się także znaleźć inne wartościowe produkty takie jak: kasze, otręby, produkty pełnoziarniste, orzechy, zdrowe oleje, ryby, jajka czy chudy nabiał.

 

3. Nawodnienie organizmu.

Po zimie powinniśmy się oczyścić z toksyn. Z tego względu trzeba dużo pić. Zalecana ilość to ok. 1,5 litra wody dziennie. Najlepsza będzie mineralna, możemy także pić ziołowe herbatki.

 

4. Dobry sen.

Szczególnie na wiosnę, gdy organizm jest w gorszej kondycji, powinniśmy się wysypiać. Późne kładzenie się spać, skutkuje rozdrażnieniem, problemami z koncentracją i… tyciem! Zalecana długość snu to 7-9 godzin.

 

5. Odprężenie.

Praca i obowiązki domowe mogą być przytłaczające i w połączeniu z przesileniem wiosennym, powodują jeszcze większy stres i zmęczenie! To dlatego warto teraz trochę wyluzować. Każdego dnia znaleźć czas dla siebie – na książkę, spotkanie ze znajomymi. Czasem wystarczy chwilę posiedzieć na ławce w parku i popatrzeć na budzącą się do życia przyrodę – w końcu jest wiosna!

 

(ms)