aktorka

Anna Mucha w szpitalu! Nie wytrzymała jej wątroba, bo aktorka stosowała…

Anna mucha słynie ze swych ponętnych kształtów, ale jak każda aktorka, dba o swoją sylwetę. Czy robi to kosztem własnego zdrowia?

Od kilku lat polskie celebrytki korzystają z tzw. diety pudełkowej. W ten sposób mogą kontrolować  spożywanie kalorii. Każdy bowiem posiłek jest dostosowany do indywidualnych potrzeb i wybranej diety.

 

Kurier dostarcza posiłki każdego ranka. Anna Mucha przez jeden z takich właśnie posiłków trafiła do szpitala.

Aktorka przyznaje: „Po kilku miesiącach stosowania diety pudełkowej, krótko mówiąc wysiadała mi wątroba, albo tarczyca zaczęła się buntować. I lądowałam w szpitalu. Nie jest to kwestia jednej firmy cateringowej. Nie jest to kwestia smaku. Nic nie wygra dla mnie ze świeżo przygotowanym posiłkiem z dobrych produktów”.

 

ZOBACZ TEŻ:Chciał dodać sobie energii. Jego ciało nie wytrzymało, bo do koktajlu białkowego wsypał to!

 

Przyczyną złego samopoczucia może być plastik. Pakowanie ciepłych posiłków w plastikowe pudełka, a następnie przykrywanie ich folią nie jest najlepszym rozwiązaniem na zdrowe odżywianie.

 

Źródło:wpgwiazdy/ pixabay

Polscy kibice rozrabiają za granicą. Policja ściąga posiłki. To największe wyzwanie w historii tamtejszej policji

Według doniesień zabezpieczenie meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów: IFK Mariehamn – Legia Warszawa będzie dla finlandzkiej policji największym wyzwaniem w historii na Wyspach Alandzkich. W środę doszło do zatrzymania czterech kibiców Legii Warszawa.

 

Mistrz Finlandii – IFK zmierzy się z mistrzami Polski na własnym stadionie. Będzie to pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Niestety polscy kibice nie cieszą się w Europie dobrą renomą. Tamtejsza policja poinformowała, że dla zwiększenia bezpieczeństwa ściąga posiłki z „kontynentalnej” części Finlandii. Dziś rano promami przypłynęło 16 dodatkowych wozów policji.

 

 

Media informują, że w nocy z wtorku na środę na Wyspy przybyło 60 kibiców Legii. Policja poinformowała, że już zdążyła aresztować czterech kibiców polskiego klubu, kiedy „nie chcieli stosować się do poleceń”.

 

Mecz IFK Mariehamn – Legia Warszawa odbędzie się dziś o godzinie 20.

 

kd, źródło: onet, twitter

Mycie ZĘBÓW pomaga w ODCHUDZANIU. Przeczytaj, w jaki SPOSÓB?

Każdy, kto stosował dietę odchudzającą, wie jak trudno jest powstrzymać się od podjadania między posiłkami. Wie także jak trudne jest przerwanie posiłku, choć nie czujemy jeszcze sytości. 

To dlatego, że nauczeni jesteśmy najadać się do pełna, a przy diecie trzeba skończyć jeść, w momencie gdy czujemy lekki niedosyt.

 

Jak się okazuje, pomocne w utrzymaniu reżimu diety, może być mycie zębów. W jaki sposób?

Otóż zęby zwykle myjemy po jedzeniu. Wtedy do mózgu trafia sygnał, że posiłek został zakończony i jeść będziemy dopiero za jakiś czas. Ten mechanizm można wykorzystać podczas stosowania diety, ponieważ ułatwi pilnowanie odstępów miedzy posiłkami.

 

W rozsądnych dietach zalecane jest jedzenie ok. 5 małych posiłków dziennie. Przy takiej ilości, mycie zębów po każdym, mogłoby spowodować nadwrażliwość zębów. Lepiej więc zęby myć 3 razy dziennie, a po pozostałych posiłkach żuć miętową gumę, ewentualnie myć zęby bez pasty (lub z minimalną jej ilością).

 

Najważniejsze, by po jedzeniu do mózgu trafił sygnał, że posiłek został zakończony i na kolejny trzeba trochę poczekać!

 

ms, fot. pixabay

Jesz MAŁO a TYJESZ? Poznaj 5 PRZYCZYN!

Badania mówią, że ok 25 % z nas w ciągu roku stosowało lub stosuje jakąś dietę. Inne dane pokazują, że odchudza się nawet połowa Polaków! Bez względu na to, jak jest naprawdę, nie podlega wątpliwości, że chcemy być szczupli.

 

Wiele osób sądzi, że je niewiele, a ciągle nie może schudnąć. Jakie są tego przyczyny?

 

1. Nie jedzenie śniadań.

Pierwszy posiłek jest bardzo ważny, bo pobudza nasz metabolizm. Jeśli nie zjemy śniadania, nie dość, że ucierpi na tym nasze samopoczucie i koncentracja, to dodatkowo później zjemy więcej!

Nie lubisz jeść rano? Wystarczy mała przekąska np. banan czy serek.

 

2.  Jedzenie jednego lub dwóch posiłków dziennie.

Z pozoru może się to wydawać dobrą strategią, bo jedząc mniej posiłków, sądzimy, że spożyjemy mniej kalorii. Jednak nie do końca tak jest. Po pierwsze, jedząc tylko jeden lub dwa posiłki dziennie, będą one znacznie bardziej obfite niż gdybyśmy jedli kilka mniejszych. Po drugie, jedzenie w dużych odstępach czasowych zakłóca nasz metabolizm. Według dietetyków optymalne jest jedzenie 5 niewielkich posiłków.

 

3. Nie jedzenie „normalnego” jedzenia.

To normalne jedzenie to gotowane posiłki, zupy, warzywa, kasze itp. to także kanapki czy sałatki. Jeśli w Twojej diecie królują przekąski – np. drożdżówki, batoniki, chipsy, słodzone napoje itp. – to choć objętościowo te produkty zajmują mało miejsca, to dostarczają znacznych ilości kalorii. Osoby jedzące przekąski mają wrażenie, że właściwie nic takiego nie zjadły. I faktycznie: nie dostarczyły swojemu organizmowi potrzebnych substancji odżywczych, za to dostarczyły sporo kalorii.

 

4. Drakońska dieta lub głodówka

Jeśli na co dzień jesz trochę za dużo i postanawiasz przejść na dietę np. 1000, 1200 kcal czy też zastosować głodówkę, zwykle dzień, czy kilka dni „wstrzemięźliwości” kończy się… wielkim obżarstwem.

 

5. Tylko myślisz, że mało jesz!

Niestety jest to częsta przypadłość osób z nadwagą – przekonanie, że mało jedzą, podczas gdy jedzą dużo lub kalorycznie. Warto wtedy zapisywać, co i kiedy się zjadło, by zobaczyć prawdziwy obraz.

 

(ms)