śmierci

OFICJALNIE. ZNAMY przyczynę śmierci nastolatek z Koszalina!

Biegły z zakresu medycyny sądowej potwierdził, że przyczyną śmierci nastolatek w koszalińskim escape roomie, było zatrucie tlenkiem węgla.  Prokuratura twierdzi, że opinia jest jednoznaczna i niepodważalna.

O tym, że znana jest ostateczna przyczyna śmierci dziewczynek, poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski. Została ona sporządzona po badaniach sekcyjnych pięciu 15-letnich dziewcząt, które zginęły 4 stycznia w escape roomie. O prawdopodobnej przyczynie zgonu mówiono już wcześniej, ale niezbędne były specjalistyczne badania i ekspercka analiza. Gdy już je wykonano, potwierdzono ostateczny powód tragedii.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Chciał szybko ODMROZIĆ szybę w aucie. Popełnił NAJWIĘKSZY błąd!

 

W czwartek w Koszalinie odbył się pogrzeb ofiar tragedii. W tym dni, zamknięto również gimnazjum, w którym uczuły się dziewczyny. Została powieszona tylko karteczka, z informacją, że z powodu pogrzebu, zajęcia zostają odwołane.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

 

strzelał

Tragedia w MELBOURNE. Strzelał do swojej RODZINY!

39-letni mężczyzna z USA, strzelał do swojej żony i jej rodziców po tym, jak odkrył nagranie, na którym kobieta uprawia seks z jego najlepszym przyjacielem. Wszystko obserwowały ich bezbronne dzieci.

Tragedia rozegrała się w Melbourne na Florydzie. Rozwścieczony William Brian Stillwell wtargnął do domu teściów i postrzelił żonę oraz jej rodziców. Strzelał do nich na oczach dwójki 5-letnich dzieci. Przerażone rodzeństwo próbowało powstrzymać ojca. Dzieci płakały i mówiły, że nie chcą, by ktoś zginął. Gdy zobaczyły jak mężczyzna strzela do ich matki, uciekły z domu i pobiegły po pomoc do sąsiadów.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Rozmawiała z MARYJĄ na oczach kamer w MEDJUGORIE! Znamy treść ORĘDZIA!

 

Ranna kobieta i jej rodzice, trafili do szpitala. Mężczyznę zatrzymano. Powiedział policji, że zrobił to, ponieważ znalazł na telefonie żony nagranie, na którym uprawia seks z jego najlepszym przyjacielem. Małżeństwo było w separacji, dlatego kobieta mieszkała u teściów

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

zimy

12 tysięcy ludzi odciętych od świata. Co za atak ZIMY!

Nagły atak zimy nęka całą Europę. W Polsce śnieg nie przestaje padać, drogowcy nie nadążają odśnieżać. Większy problem, mają jednak Austriacy. Wprowadzają stan najwyższego zagrożenia lawinowego i stan wyjątkowy w gminach Poelstal i Hohentauern w Styrii. W Alpach zaginęło kilku turystów, a wiele miejscowości jest odciętych od świata.

Burze śnieżne, z jakimi zmagają się Austriacy, uniemożliwiają poszukiwania zaginionych przy użyciu śmigłowców. W kraju związkowym Salzburg od soboty trwają poszukiwania dwóch osób. Turystów prawdopodobnie zabrała lawina. Również w Dolnej Austrii poszukiwani są dwaj narciarze. Końca zimy, jednak się tam póki co nie przewiduje.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kandydat na OJCA roku hitem sieci. ZOBACZ, co zrobił!

 

RMF 24 informuje, że 12 tysięcy ludzi pozostaje odciętych od świata. Dopóki śnieg nie zostanie usunięty z dróg, do wielu miasteczek nie będzie można się dostać. Jeśli sprawdzą się prognozy, które przewidują jeszcze większe opady śniegu, w Tyrolu również wprowadzony zostanie najwyższy stopień zagrożenia lawinowego i stan klęski żywiołowej.

źródło: o2.pl , RMF24

fot. pixabay.com

 

śmierci

Ostatnie SŁOWA 15-latki z Koszalina! SZOKUJĄ!

Biły pięściami w ściany, krzyczały, wzywały pomocy. Nie było dla nich ratunku. Brak możliwości ewakuacji, je zabił. Tak miały wyglądać ostatnie chwile 15-latek, które zginęły w escape roomie w Koszalinie. Okazuje się, że jednej z nich udało się dodzwonić do taty, to były jej ostatnie słowa…

Julia, Amelia, Gosia, Karolina i Wiktoria – tak miały na imię dziewczynki, które zginęły w pożarze koszalińskiego escape roomu. Chodziły do jednej klasy w Gimnazjum nr 9 w Koszalinie. Miały spędzić godzinę w pokoju zagadek z okazji urodzin jednej z nich. Jak donosi Super Express, nastolatki wybrały pokój Mrok. Zostały tam zamknięte w piątek po godzinie 17. Miały wyjść po odgadnięciu wszystkich zagadek. Tak się jednak nie stało. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że w poczekalni wybuchł pożar, spowodowany rozszczelnieniem butli gazowej, odcinając pracownika obiektu od możliwości udzielenia dziewczynom pomocy. Nastolatki zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Dziewczynki były świadome tragedii sytuacji, w jakiej się znalazły. Jedna z nich zadzwoniła do taty, ostatnie słowa brzmiały: RATUJ!

 

ZOBACZ:Znana przyczyna POŻARU w Koszalinie! NIE ŻYJE pięć dziewczynek.

 

Jest to okropna historia… Świętowały urodziny, a odeszły razem…

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

szpilka

SZPILKA ewakuowany z gór! „Pierwszy raz coś takiego widziałem”!

Artur Szpilka musiał skorzystać z pomocy GOPR, gdy Ci musieli go zwieźć, wraz z jego psem Pumbą ze schroniska Dom Śląski znajdującego się równinie pod Śnieżką. Pytanie jest jedno. Czy powinien tam brać swojego psa?

Na nagraniu, które opublikował na swoim instagramie, Szpilka mówi: Takiej akcji to jeszcze nie nie mieliśmy, z Pumbusiem lecimy ratownikiem. Popularny Szpila, wyjechał w góry z wieloma polskimi osobistościami sportu, m.in. z Michałem Materlą. Karkonosze słyną z ogromnych wahań pogodowych. W tym przypadku, było jeszcze gorzej. Nagłe załamanie pogody, spowodowało totalny paraliż całej grupy, która utknęła w Domu Śląskim.

 

ZOBACZ:Skandal z udziałem PIĄTKA we Włoszech. Zajmie się tym KOMISJA LIGI!

 

Artur Szpilka, wraz ze swoim psem Pumbą, musieli zostać ewakuowani natychmiast. Trzeba było ich zwieźć, ponieważ zwierzak był przemarznięty i bardzo przestraszony. To prawda trochę nie przemyślane, póki nie było wiatru było super potem śnieżyca i naprawdę pierwszy raz coś takiego widziałem – dodawał Szpila.

View this post on Instagram

Akcja ratunkowa Pumby ❤️❤️❤️❤️

A post shared by Artur Szpilka (@artur_szpilka) on

 

źródło: gazetawroclawska.pl

fot i wideo: instagram.com

śmierci

Znana przyczyna POŻARU w Koszalinie! NIE ŻYJE pięć dziewczynek.

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarła Wirtualna Polska, przyczyną tragicznego pożaru w Koszalinie był wybuch butli z gazem, którą ogrzewano pomieszczenie. Tę informację przekazał ratownikom w karetce mężczyzna, który uległ poparzeniu w wypadku.

Do tragedii doszło około godz. 17 w piątek. Wówczas, w popularnym ostatnimi czasy pokoju zagadek, doszło do pożaru, w którym zginęło pięć 15-latek, a pracownik lokalu został mocno poparzony. Wcześniej, straż pożarna podała, że w escape roomie w Koszalinie było wiele zaniedbań. Urządzenia grzewcze były zbyt blisko materiałów łatwopalnych, a instalacje elektryczne prowizoryczne. Nie było drogi ewakuacji. Spotkało nas ogromne nieszczęście, zginęło 5 młodych dziewcząt – mówił Wirtualnej Polsce komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, Leszek Suski.

 

ZOBACZ:Dzwonił do Ciebie taki NUMER?! Nie oddzwaniaj, bo STRACISZ pieniądze!

 

Biorąc pod uwagę opinie klientów na Facebooku, można dojść do wniosku, że doszło do radykalnych zaniedbań. Jedna z kobiet, która korzystała z usług escape roomu, napisała: „yliśmy tam tydzień temu. Escape room był zimny, brudny, zniszczony, dogrzewany piecykiem gazowym. Standard pokoi (byliśmy w 2 pod rząd) na bardzo niskim poziomie. Jak zobaczyłam ten piecyk w 1 z pokoi, przeszła mi przez głowę myśl, że to niebezpieczne. Tym bardziej w takich spartańskich warunkach. Wspomnę jeszcze o toalecie (brak wody i światła – paliły się świeczki, wodę trzeba było spłukać wiaderkiem, a ręce „umyć” chusteczką nawilżaną). Podobno to wina właścicielki budynku, która, cytuję ‚ boi się przymrozków i zakręca wodę’. Kpina. Policja zapewnia, że zacznie częściej i dokładniej sprawdzać takie miejsca, aby w przyszłości można było uniknąć podobnych tragedii…

źródło: wp.pl , fakt.pl

fot. twitter.com

tcs

O krok od tragedii na TCS w INNSBRUCKU!

Do bardzo groźnego wypadku, doszło na jednym z treningów przed kwalifikacjami TCS w Innsbrucku. Zawodnik reprezentujący Kazachstan, Sabirżan Muminow, nie wyhamował przed bandami i przeleciał na ich drugą stronę. Z pomocą pobiegli pracownicy służb porządkowych i kibice.

Jest to sytuacja na skoczni wręcz niespotykana. W historii, były przypadki, że zawodnik uderzał w bandę i różnie się to kończyło, ale tym razem wyglądało to o wiele gorzej. Kazach miał wiele szczęścia, ponieważ ten wypadek mógł nie tylko zakończyć jego występ w tegorocznym TCS, lecz nawet karierę.

 

ZOBACZ:Lista płac skoczków. ZOBACZ, ile zarobili Żyła, Stoch i reszta Polaków!

 

O całej sytuacji poinformował Dominik Formela. Dziennikarz z serwisu SkiJumping.pl napisał na Twitterze: O krok od tragedii! Sabirżan Muminow nie wyhamował i przeleciał nad bandą na Bergisel w stronę mediów! Chwile grozy z happy endem. Czegoś takiego w życiu nie widziałem. Na pomoc Kazachowi ruszyli wszyscy, ale wszystko wydaje się ok.

tcs

źródło: wp.pl , twitter.com

fot. twitter.com , youtube.com

schumachera

Rodzina wydała oficjalne oświadczenie ws. zdrowia MICHAELA SCHUMACHERA!

Mija już kolejny, piąty rok, od wydarzenia, które wstrząsnęło całym motoryzacyjnym i sportowym światem. Wtedy to, doszło do wypadku na nartach, z udziałem mistrza formuły 1, Michaela Schumachera. Od tej pory, rodzina trzyma w tajemnicy wszelkie informacje na temat jego zdrowia.

Schumacher miał wypadek na nartach 29 grudnia 2013 roku. Doznał wylewu krwi do mózgu, od tego czasu pozostaje w śpiączce. Lekarze określali jego stan jako krytyczny, ale stabilny. Rodzina Schumachera prosiła, żeby fani i dziennikarze opuścili szpital. Od tej pory, jest bardzo wstrzemięźliwa od wydawania jakichkolwiek oświadczeń. Teraz przerwali milczenie.

 

ZOBACZ:Syn WIELKIEJ gwiazdy disco polo trafi do więzienia? DANIEL M. w rękach policji!

 

Jesteśmy szczęśliwi z tego powodu, że wspólnie możemy świętować urodziny Michaela. Dziękujemy ci z głębi serca za to, że możemy to zrobić razem. Stworzyliśmy wirtualne muzeum jako prezent dla niego, dla ciebie, dla nas. Możecie być pewni, że jest w dobrych rękach. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby mu pomóc. Zrozumcie, że postępujemy zgodnie z życzeniem Michaela, aby utrzymać tak wrażliwy temat jak jego zdrowie w prywatności. Jednocześnie dziękujemy wam za waszą oddaną przyjaźń i życzymy wam wszystkiego najlepszego w 2019 roku – napisała rodzina Schumachera. Pozostaje wierzyć, że nadejdzie taki dzień, w którym dowiemy się, że mistrz powrócił do zdrowia…

schumachera

źródło: wp.pl

fot. instagram.com

 

 

rynku

Nowy DOPALACZ na rynku. Są pierwsze OFIARY!

Do ogromnej tragedii doszło w Mikołowie. Zmarły trzy młode osoby. Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie, podejrzewa, że na rynku pojawił się nowy dopalacz i to przez jego zażycie wydarzyła się ta tragedia.

Problem z dopalaczami na naszym rynku, trwa nie od dziś. Pierwszą ofiarą dopalaczy w powiecie mikołowskim była 35-letnia kobieta. Jej ciało policjanci znaleźli w dniu Bożego Narodzenia. Tego samego dnia martwego 22-letniego mężczyznę znaleźli jego bliscy. Kolejna ofiara sama zgłosiła się do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy 23-letni mężczyzna zmarł – poinformował Dziennik Zachodni.

 

ZOBACZ:Gwiazda DISCO POLO dostała wyliczenie z ZUS-u. ZOBACZ, ile dostanie emerytury

 

Policja poinformowała, że osoby nie znały się i raczej nie zażywały narkotyku razem. Najprawdopodobniej, jest to nowa substancja psychoaktywna. Do tej pory, zatrzymano w tej sprawie trzy osoby, które mogły mieć związek z tragedią. Policja zapowiada kolejne zatrzymania.

źródło: dziennikzachodni.pl , o2.pl

fot. pixabay.com