nbp

Znamy kolejne WYNAGRODZENIA NBP! Kolejna kobieta z SZOKUJĄCĄ pensją!

Sprawa zarobków pracownic NBP budzi w naszym kraju ogromne emocje. Okazuje się, że nie tylko Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik zarabiały sporo powyżej średniej dyrektorskiej. Na drodze wysokich zarobków, pojawiła się kolejna kobieta – Sylwia Matusiak – szefowa Departamentu Edukacji i Wydawnictw. Ona także miała dostawać krocie.

Szefowa departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamila Sukiennik zarabiają, według mediów, ok. 65 tys. zł. Zarobki pierwszej z nich mogą sięgać nawet ponad 900 tys. zł rocznie. Jak podaje OKO.press, także Sylwia Matusiak miała wyjątkowo wysoką pensję. Z jej oświadczenia majątkowego za 2016 rok wynika, że zarobiła wówczas w sumie 336.188 złotych. Z tego 273.188 złotych otrzymała za pół roku pracy w NBP. Średnio zarabiała więc w banku ponad 45.531 złotych miesięcznie – wylicza portal. Matusiak z OKO.press, wyliczył, co dokładnie złożyło się na te kwoty. Mianowicie, wynagrodzenie zasadnicze za 6 miesięcy, dwie premie kwartalne oraz nagroda prezesa.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Jak odkorkować drogę w 2 MINUTY? Pokazali to w OLSZTYNIE!

 

Ciekawe, jak się zakończy całe zamieszanie wokół wynagrodzeń NBP. Póki co, kroi się na niezłą aferę…

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

Polska gorsza od Rwandy

Dane Światowego Forum Ekonomicznego wskazują, że Polska ma poważne problemy z nierównością płac kobiet i mężczyzn. Poza luką płacową, Polska jest też krytykowana za wysokość emerytur.

Aktualnie najniższą różnicą płac ze względu na płeć mogą poszczycić się Islandia, Norwegia, Finlandia, Szwecja i Irlandia. To tam zarobki kobiet są najbardziej zbliżone do wynagrodzeń panów. W pierwszej dziesiątce znalazły się też Rwanda, Filipiny, Szwajcaria, Słowenia i Nowa Zelandia.

Jak wysoko uplasowała się Polska? Dopiero na 51. miejscu. Indeks luki płacowej w naszym kraju wyniósł 0,715, podczas gdy w najlepszej pod tym względem Islandii było to 0,881. Najniżej w rankingu znalazł się Jemen, który zajął 145 miejsce. Zarobki pań w tym kraju są o ponad dwa razy niższe niż panów (współczynnik 0,484).

Portal money.pl tłumaczy, że różnice w zarobkach między płciami wcale nie muszą wynikać z dyskryminacji kobiet. Często jest to skutek decyzji życiowych, gdyż panie częściej starają się pogodzić pracę i opiekę nad dziećmi. To ma negatywny wpływ na rozwój ich karier, przez co to panowie częściej awansują, zajmują wyższe stanowiska i zarabiają lepsze pieniądze.

 

Natalia W.

Urzędnicy dostaną podwyżki

Minister finansów zapowiedział podwyżki dla urzędników celno-skarbowych.

Pracownicy rządowi dowiedzieli się o planach rządu z listu od ministra Pawła Szałamachy. Jednocześnie przekonuje on w liście o konieczności powołania Krajowej Administracji Sądowej.

“Obecne działania rozproszone pomiędzy trzy służby są nieefektywne. Ten stan rzeczy można porównać do hipotetycznej sytuacji, w której w kraju istniałyby trzy instytucje o statusie straży pożarnej. Pierwsza uprawniona do gaszenia budynków z parzystymi numerami, druga z nieparzystymi, a trzecia zajmowałaby się skomplikowanymi instalacjami technicznymi czy budynkami przemysłowymi. To trzeba zmienić. KAS wyposażony w nowoczesne narzędzia informatyczne pozwoli na ograniczenie w ciągu 2-3 lat tzw. luki w VAT w naszym kraju, tak by była o 18-20 mld złotych rocznie mniejsza. Będzie atrakcyjnym miejscem pracy, a zatrudnienie w nim przedmiotem aspiracji i dumy.” – napisał minister.

Paweł Szałamacha napisał też, że planowane podwyżki dla pracowników administracji skarbowej, UKS i Służby Celnej mają być wyrazem szacunku pracodawcy dla zatrudnionych osób.

“Uważam, że o ile zamrożenie wynagrodzeń w skarbówce mogło mieć uzasadnienie w latach kryzysu finansowego 2009-10 to kontynuacja tej polityki przez kolejnych 5 lat była poważnym błędem moich poprzedników” – dodał minister.

 

Katarzyna B.

Koniec z pracą za 25 groszy?

Senat poparł ustawę o minimalnej stawce godzinowej za pracę w ramach umowy zlecenie i samozatrudnienia. Celem jest walka z patologiami.

W wyniku zmian wynagrodzenie wyniesie 12 zł za godzinę, a po waloryzacji w 2017 roku już około 13 zł. Izba zaproponowała dwie porządkujące poprawki. Za ustawą głosowali wszyscy senatorowie.

– To jest ustawa, która w jakiś sposób będzie regulować kwestię związaną z patologiami, z którymi mamy do czynienia dzisiaj i w ostatnich latach, gdzie stosowano stawki godzinowe przy umowach zlecenia na poziomie kilku złotych – powiedział wiceminister rodziny i pracy Stanisław Szwed z PiS. – Były też umowy, w których stawka godzinowa wynosiła 25 groszy – dodał.

Zgodnie z planem w kolejnych latach kwota stawki godzinowej będzie podwyższana przy konsultacji z Radą Dialogu Społecznego w ramach negocjacji dotyczących wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etat i stawki godzinowej. Ustawa zakłada, że dodatek za pracę w porze nocnej nie będzie wliczany do wynagrodzenia. Przedsiębiorcy, którzy nie będą stosować się do przyjętych zmian będą podlegać karze grzywny od 1 tys. do 30 tys. zł.

 

BR

Posłowie zarobią więcej

Rząd PiS chce zmienić ustawę o zarobkach posłów i urzędników. Najwięcej na zmianach zyska… premier Beata Szydło.

W wyniku reformy zmieniony zostanie sposób naliczania wynagrodzeń, które będą uzależnione od wskaźników gospodarczych. “Rzeczpospolita” donosi, że największą podwyżkę dostanie premier Szydło, której pensja wzrośnie z 16,7 tysięcy złotych brutto do aż 24,1 tysięcy złotych. Poza tym, o 4-5 tysięcy złotych podniesione zostaną wynagrodzenia m.in. prezydenta, wicepremierów, ministrów, wiceministrów i wojewodów. Najmniej zyskają natomiast posłowie i senatorowie, bowiem ich zarobki wzrosną o “zaledwie” 2,7 tysięcy złotych miesięcznie.

Rząd Beaty Szydło tłumaczy, że podwyżki są konieczne, gdyż płace osób na stanowiskach kierowniczych są zamrożone od 2008 roku.

Poza powyższymi podwyżkami, ustawa wprowadza kilka innych zmian. Jedną z największych jest wprowadzenie wynagrodzenia dla pierwszej damy. Zarobki żony prezydenta będą stanowiły ok. 55 procent płacy jej męża. Dzisiaj będzie to więc około 12 tysięcy złotych miesięcznie. Wynagrodzenia dostaną też żony byłych prezydentów, ale tylko tych, którzy zostali wybrani w wyborach powszechnych. Na pieniądze nie będzie więc mogła liczyć Barbara Jaruzelska, której mąż został wybrany przez parlament. PiS chce także podnieść uposażenia byłych prezydentów, którzy dzisiaj dostają ok. 6 tysięcy złotych miesięcznie.

 

BR

2469 zł brutto – tyle zazwyczaj zarabiają Polacy

Wysokość zarobków we wszystkich województwach Polski rośnie, jednak nierównomiernie – wynika z badania Głównego Urzędu Statystycznego na temat regionalnego zróżnicowania wynagrodzeń.

Jak informuje GUS, zwiększają się dysproporcje zarobkowe między kobietami a mężczyznami niemal we wszystkich województwach, podobnie jest z płacami w zależności od wybranego zawodu.

W 2014 roku, płaca w województwie mazowieckim wynosiła o 25 procent więcej niż przeciętne wynagrodzenie w kraju, czyli 4107,72 złotych brutto. Również zarobki w województwie dolnośląskim, pomorskim i śląskim były wysokie.

Przeciętne wynagrodzenie kobiet wynosiło około 83 procent wynagrodzenia mężczyzn. Wysokość ta różniła się w zależności od wieku. Kobiety między 35–44 rokiem życia otrzymywały 77,8 procent wynagrodzenia mężczyzn.

W 2014 roku najwięcej zarabiali przedstawiciele władz publicznych, wyżsi urzędnicy i kierownicy, na drugim miejscu znaleźli się specjaliści, a na trzecim technicy.

Z kolei dominanta wynagrodzeń w 2014 roku dla prawie każdego Polaka w 16 województwach wynosiła 2469,47 złotych brutto.

Te 2469,47 złotych brutto nijak się ma do podawanej średniej ponad 4100 złotych. Co gorsza, zarabiamy tak mało netto, bo 40 procent pensji zabiera pazerne państwo.

Zobacz także: Berkowicz: Przez pół życia tyramy na podatki!

BR