WSTRZĄSAJĄCE! Poszedł w nocy na cmentarz i „bawił” się ludzkimi szczątkami. Wcześniej biegał z nożem po wsi!

Do wstrząsającej sytuacji doszło z 6 na 7 sierpnia we wsi Baligród mieszczącej się w Bieszczadach. 25-letni Daniel P. wybrał się na cmentarz, otworzył trumnę i „bawił” się kośćmi zmarłego.   

Nie wiadomo dlaczego 25-latek dopuścił się takiego czynu, jednak wiadomo, że mężczyzna nie miał we wsi dobrej opinii.

On teraz na dniach wyszedł chyba ze szpitala. Już nie raz biegał z nożem po wsi. Tu się go ludzie boją! Jednak to co zrobił teraz to jest ponad wszystko. Jak mógł wyciągnąć z grobu trumnę!? – powiedziała „Super Expressowi” mieszkanka Baligrodu. 

Cmentarz znajduje się pod lasem na skraju wsi i nie ma na nim oświetlenia, więc żeby się tam wybrać w nocy trzeba być odważnym lub szalonym. Daniel P. nie dość, że wybrał się na cmentarz samotnie to na dodatek otworzył grobowiec i trumnę, a potem przekładał kości zmarłego. 

MASAKRA! 9 osób ZMARŁO po pogrzebie, a kolejne 52 trafiło do szpitala. Sprawę wyjaśnia policja.

Jak ustalono 25-letni mieszkaniec tej miejscowości, poszedł nocą na cmentarz, wyłamał płytę do jednego z grobowców i wszedł do środka, gdzie otworzył jedną z trumien znieważając ludzie szczątki. Mężczyzna niczego z grobu nie ukradł, jak sam wyjaśnił „chciał po prostu zobaczyć, jak tam ludziom jest”. Za znieważenie grobowca i szczętów ludzkich Danielowi P. grozi 5 lat pozbawienia wolności – powiedziała „Super Expressowi” Katarzyna Fechner, rzecznik prasowy policji w Lesku.  

Póki, co mężczyzna trafił do szpitala na obserwację. Możliwe, że w najbliższym czasie 25-latek pozostanie w placówce.

 

Źródło: se.pl

Fot.: pixabay